Moje zdjęcie
Go Dr A
REZERWAT PAZUREK, OLKUSZ, PL, MAŁOPOLSKIE, Poland
Jacek Andrzej Pełka urodził się 15 stycznia 1983r. w Katowicach. Pisaż,Blogger, Kontent kreator, Perkusista, Producent muzyczny, Fotograf, pazjonat motocyklizmu (choppery). Studiował i wychowywał się w Katowicach, Silesia. obecnie zamieszkuje tereny okolic Rezerwatu Pazurek k. Pustyni Błędowskiej. * ^ ~ Godra — solowy projekt ambientowy. Głównie gitara i pedalboard, jak również systezatory i inne wirtualne instrumenty. Ponad 75 wydawnictw od 2016 r. Kilkadziesiąt kolaboracji polskich i zagranicznych. Pierwsza trasa koncertowa KURO TOUR 2018 i łącznie 30 zagranych koncertów. Największy występ 'Technique Indu Music' w Galerii Sztuki Współczesnej "Elektrownia" · Czeladź podczas Industriada 2021 Bibliografia: 1. "Polski Ambient. Almanak Godra" wyd.3; Ridero 2023 2. "Pocałuj i odjedź" Ridero 2024 3. "Pocałuj i odjedź 2" Ridero 2024 4. "Chopper Olkusz. Wprowadzenie" Ridero 2024 5. "Olkusz jest piękny" Ridero 2024 6. „Zbuduj swojego Czopera w Olkuszu. Polskie Muzeum Choppera" Ridero 2024,

Ojców & Fatman


Wyruszyłem spod Pazurka, cel – Olkusz. Droga piękna, wiatr w kasku, a w myślach już Ojców i jego urokliwe zakamarki. Nagle, na zjeździe z górki, motocykl… milknie. Zero reakcji. Toczę się bezsilnie, aż ląduję w krzakach. Zsiadam, a tu jeszcze stopę łapię o coś – idealny przepis na stratę dobrego humoru.

Rozglądam się – może ktoś się zatrzyma? Ale gdzie tam… Trzy motocykle przejechały, żadnego LWG, zero reakcji. Mżonki o braterskiej pomocy rozwiały się jak dym z gaźnika.

I wtedy – cud. Zatrzymuje się taksówka, a w niej starszy pan. Okazuje się – emerytowany policjant. Z miejsca zgadza się pomóc. Wskakuję, jedziemy po karnister paliwa. Po drodze kilka historii o ruskiej mafii, które brzmiały jak scenariusz do filmu sensacyjnego z lat 90.
Wracamy, wjeżdżamy do lasu. Nalewam paliwo do baku… chwila prawdy… przekręcam kluczyk – odpalił! Ufff.

Wracam na trasę, a głowa już wolna od stresu. Ojców przed nami, droga znów piękna, tylko w pamięci została ta lekcja: czasem braterstwo motocyklistów to mit, ale życzliwość może przyjechać… taksówką.


Komentarze