Historia Chopperów z „Easy Ridera” i „Ghost Ridera”



Ikony Wolności i Piekielnego Ognia: Historia Chopperów z „Easy Ridera” i „Ghost Ridera”

Jeśli istnieje jeden motocykl, który zdefiniował pojęcie „choppera” w popkulturze, jest to Captain America z filmu Easy Rider (1969). Jeśli natomiast szukacie maszyny, która wzięła ten klasyczny styl i podkręciła go do granic czystego, komiksowego szaleństwa, jest to maszyna Ghost Ridera (2007) z Nicolasem Cage’em.

Co ciekawe, oba te motocykle łączy znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Oto pełna historia tych legendarnych jednośladów.



Część 1: Captain America – Narodziny Legendy buntu

Kiedy w 1969 roku na ekrany kin wszedł Easy Rider, świat oszalał. Peter Fonda jako Wyatt (Captain America) i Dennis Hopper jako Billy stali się symbolami kontrkultury. Jednak prawdziwą gwiazdą filmu był motocykl Wyatta.

Skąd wzięła się ta maszyna?

Baza dla „Kapitana” była dość zaskakująca. Nie były to fabrycznie nowe motocykle, a cztery policyjne maszyny Harley-Davidson FLH z roczników 1948–1956, kupione na policyjnej aukcji za grosze (około 500 dolarów za sztukę). Wybór padł na nie, ponieważ posiadały legendarne silniki Panhead.

Kto go zbudował? (Historia, którą przez lata pomijano)

Przez dekady krążył mit, że motocykle zbudowali sami aktorzy lub słynny konstruktor Dan Haggerty. Prawda wyszła na jaw dopiero po latach. Za projekt i budowę odpowiadali dwaj afroamerykańscy konstruktorzy z Los Angeles: Cliff Vaughs oraz Ben Hardy. To oni stworzyli ten unikalny styl, który Hardy przeniósł na metal w swoim warsztacie.


Cechy charakterystyczne:

  • Silnik: Harley-Davidson Panhead.

  • Rama: Typu hardtail (sztywne zawieszenie z tyłu, bez amortyzatorów).

  • Widelec: Przedłużony o imponujące 12 cali (ok. 30 cm) i pochylony pod kątem 45 stopni.

  • Detale: Kultowy bak w kształcie kropli wody pomalowany w amerykańską flagę, wysoka kierownica (ape hanger) oraz gigantyczne oparcie pasażera (sissy bar).

Smutny fakt z planu: Na potrzeby filmu powstały dwie sztuki „Kapitana Ameryki”. Jeden został doszczętnie zniszczony w finałowej scenie katastrofy. Trzy pozostałe motocykle (w tym wersje Billy'ego) zostały skradzione z planu jeszcze przed premierą filmu i prawdopodobnie rozebrane na części. Wszystkie maszyny, które widzimy dziś w muzeach – w tym ta w Neckersulm – to oficjalne lub repliki budowane z ogromną dbałością o detale.
kość Cage'a

Część 2: Grace – Piekielny Chopper Ghost Ridera

Przeskakujemy do 2007 roku. Nicolas Cage gra Johnny'ego Blaze'a w filmie Ghost Rider. Zanim jego postać zmienia się w demona z płonącą czaszką, Blaze jeździ przepięknym, klasycznym chopperem, który nazywa „Grace”.

Skąd wzór? To bezpośredni hołd!

Reżyser filmu, Mark Steven Johnson, oraz sam Nicolas Cage (prywatnie ogromny fan komiksów i motocykli) chcieli, aby motocykl Johnny'ego Blaze'a przed transformacją był bezpośrednim nawiązaniem do „Captain America” z Easy Ridera.

Układ kierownicy, ekstremalnie długi przedni widelec, wysokie oparcie (sissy bar) z tyłu oraz chromowany wydech – to wszystko to czysty hołd dla filmu z 1969 roku. Zmieniono jedynie malowanie: zamiast flagi USA, bak „Grace” zdobią agresywne, metaliczne płomienie.


Kto go wykonał?

W przeciwieństwie do budżetowego hitu z lat 60., za motocyklami do Ghost Ridera stał potężny budżet i profesjonalna ekipa. Maszynę zaprojektował i zbudował sztab ludzi pod wodzą koordynatora efektów i kaskadera Gary'ego Davisa.

Na potrzeby filmu zbudowano aż sztywne 7 sztuk tego motocykla. Część z nich służyła do jazdy na co dzień, inne były naszpikowane elektroniką i czujnikami do nakładania cyfrowego ognia (CGI), a jeszcze inne były lżejszymi atrapami do scen kaskaderskich.

Co się z nim działo po transformacji?

Kiedy Blaze zmienia się w Ghost Ridera, motocykl ulega demonicznej metamorfozie – koła zamieniają się w ogień, a klasyczny metal ustępuje miejsca kościom, łańcuchom i czaszkom. Jednak to właśnie „szkielet” pod spodem, z tym charakterystycznym, gigantycznym rozstawem osi, wciąż zachowuje geometrię klasycznego choppera Wyatta.



Podsumowanie: Dwa oblicza tego samego buntu

Siedząc na replice w Neckersulm, trzymałeś ręce na kierownicy, której kształt ukształtował historię kina i motocyklizmu. „Captain America” narodził się w czasach, gdy wolność oznaczała ucieczkę od systemu na szosę. „Grace” z Ghost Ridera wzięła tę samą tęsknotę za wolnością i ubrała ją w mroczny, komiksowy mit. Bez Hardy'ego i Vaughsa z 1969 roku, Nicolas Cage nie miałby w 2007 roku na czym jeździć!



Komentarze