BIKE WEEK TATRY (Edycja I): Gorączka, dym i złoto z widokiem na Giewont!
Są takie wyjazdy, które pamięta się latami. I nie chodzi tylko o sam cel, ale o każdy kilometr route’u. W minioną sobotę meldowałem się w Zakopanem na I edycji BIKE WEEK TATRY – kameralnej, ale niezwykle klimatycznej imprezie, która skupiła śmietankę polskiej sceny customowej, kluby MC i prawdziwych pasjonatów marki Harley-Davidson.
150 kilometrów w ogniu
Trasa? Łatwo nie było. 150 km na moim Fat Boyu przy pełnym słońcu. Korki na Balicach dały się we znaki (kto jeździ, ten wie, co to znaczy stać w upale na dużym V-Twinie!), ale gdy na drodze nr 7 zza horyzontu wyłoniła się panorama Tatr i ostre kontury gór, cały trud poszedł w zapomnienie. Zakopane powitało upałem i niesamowitą energią.
Customy, które skradły show
Na miejscu imprezy – Wyciąg Narciarski Ugory | Zakopane, z widokiem na majestatyczny Giewont – czekała uczta dla oczu. Mimo że impreza miała kameralny charakter, poziom Custom Show zmiatał z nóg. W konkursie wystartowało 12 dopieszczonych maszyn.
Co najbardziej przykuło moją uwagę?
Czarny Breakout z niebieskimi wydechami – dla mnie osobisty numer jeden! Taki styl do mnie trafia najbardziej.
Projekty od Drobik Custom – super było spotkać Drobika osobiście! Wraz z nim pojawił się właściciel dopracowanego Fat bob - projekt Joker (zasłużone wyróżnienie!), a drugie wyróżnienie powędrowało do spektakularnego projektu „Weekend” prosto ze stajni Drobika.
Obecność legend – nie mogło zabraknąć kultowego, złotego choppera od MałyHD. Zawsze miło zamienić parę słów z ludźmi z branży – kto wie, może z tych wszystkich rozmów i spotkań powstanie kiedyś kolejna książka? ;)
Król był tylko jeden: Gold King ($200 000 historii)
Pierwsze miejsce w konkursie custom, i nagroda publiczności, zdobył Gold King – motocykl, obok którego po prostu nie dało się przejść obojętnie. Cały w złocie, pokryty obłędnymi grawerami, ze skrupulatnie dopracowanym dolotem powietrza, gigantyczną 30-calową przednią felgą i charakterystycznymi sakwami stylizowanymi na spływającą sukienkę.
Historia tej maszyny to gotowy scenariusz na film: w USA zaliczyła upadek na scenie, co skończyło się wypłatą z ubezpieczalni i wyceną na bagatela 200 000 dolarów. Stamtąd trafiła na eksport do Polski, by w minioną sobotę zgarnąć najwyższe podium w Tatrach!
Program imprezy: Co się działo w sobotę?
Sobota na BIKE WEEK TATRY była pełna atrakcji. Oprócz samego konkursu Custom Show, w programie znalazły się m.in.:
Parada Motocyklowa – ryk setek silników przemieszczających się na tle Tatr robił niesamowite wrażenie.
Koncerty na żywo & Pokazy Stuntu – solidna dawka rockowego grania i zapachu palonej gumy pod Szymoszkową.
Strefa wystawców i MC – miejsce idealne na giełdę inspiracji, wymianę doświadczeń i po prostu dobrą integrację w braterskiej atmosferze.
Powrót w ciemności i ścianie deszczu
Nie zostawałem na nocleg – trzeba było wracać do Olkusza. Powrót nocą to zawsze inny wymiar jazdy, ale na ostatnich 20 kilometrach natura postanowiła zaserwować mi finałowy prysznic. Dostałem solidną ścianą deszczu.
Przemoczony do suchej nitki, ale ze świadomością, że na szczęście to nie zima, dojechałem do domu. To było mocne, surowe doświadczenie, które tylko przypomniało mi, za co tak bardzo kochamy motocykle.
Podsumowując: Pierwsza edycja BIKE WEEK TATRY przeszła do historii jako rewelacyjny, udany dzień. Zakopane, widok na Giewont, świetni ludzie i najlepsze maszyny. Nic, tylko czekać na kolejną edycję!
LwG i do zobaczenia na trasie!
BIKE WEEK TATRY 2026 - największy festiwal motocyklowy w regionie objęty Honorowym Patronatem Burmistrza Miasta Zakopane.
Motorcycle Performance by Mały HD • Indian Motorcycle • Kawasaki • VCruiser • Benda • Polaris • Motorcycle Storehouse • ElectricSpace • Lepian Custom Painting • MotoPodhale.info • Motogarderoba • Together23 • MotoHorizon • E.S.D.S. Zakopane • Sky Walk Serce Poronina
Komentarze
Prześlij komentarz