Nowy
Indian Sport Chief ubrany w pełny Klub Style to maszyna, obok której po prostu nie da się przejść obojętnie. Z zewnątrz wygląda jak czysta definicja surowego, amerykańskiego łobuzerstwa, a pod spodem kryje całkiem nowoczesną technologię. Gdybyś wpadł do salonu na jazdę próbną, oto na co najbardziej warto zwrócić uwagę.
Gdybym dzisiaj miał wejść do salonu z zamiarem wyjechania nowym, agresywnym cruiserem w stylu Club Style, scenariusz jest dla mnie jasny. Z salonu Indiana wyjechałbym nowym Sport Chiefem, podczas gdy z salonu Harleya-Davidsona wyszedłbym ze spuszczoną głową – i to bez kluczyków do nowego Low Ridera S/ST.
To nie jest kwestia braku miłości do legendarnego znaczka z Milwaukee. To chłodna kalkulacja i refleksja nad tym, co obie marki oferują dziś za nasze ciężko zarobione pieniądze.1. Indian daje gotowca, HD daje... listę zakupówKupując nowego Sport Chiefa, płacisz za motocykl gotowy do ostrej jazdy:
* Zawieszenie: Dystansujący rywali odwrócony widelec KYB z przodu i regulowane amortyzatory Fox z puszeczkami Piggyback z tyłu.
* Hamulce: Radialne, podwójne Brembo 320 mm.
* Ergonomia i elektronika: Fabryczne 6-calowe risery, świetna kubełkowa kanapa holdingowa oraz genialny, okrągły ekran Ride Command z pełną nawigacją.
Żeby doprowadzić nowego Low Ridera do takiego poziomu w kwestii zawieszenia, hebli i ergonomii, do ceny w salonie musisz natychmiast doliczyć kilkanaście (jak nie kilkadziesiąt) tysięcy złotych na części z rynku aftermarketowego.
2. Stosunek ceny do tego, co dostajesz
Polityka cenowa Harleya w ostatnich latach stała się wręcz absurdalna. Dopłaty za ABS, dopłaty za kolor, dopłaty transportowe... Na koniec dostajesz motocykl na podstawowym zawieszeniu i ze zwykłymi kierunkowskazami na żarówkach. Indian wycenia swój sprzęt uczciwiej – dostajesz pakiet "High-Performance" w standardzie, bez konieczności natychmiastowego renowowania motocykla po wyjeździe za bramę salonu.
Wniosek?
Nowy Harley-Davidson ma dziś dla mnie sens wyłącznie na rynku wtórnym – jako używana baza (szczególnie starsza, dobra Dyna), którą można po swojemu dłubać w garażu bez płacenia marży nowości.
Ale jeśli mowa o nowym motocyklu prosto z salonu, na który wsiadam i od razu chwytam za gaz? Indian Sport Chief pozamiatał konkurencję.
Charakter i Stylistyka Klub Style Nawiązania do tradycji West Coast / Club Style to nie tylko wygląd – to konkretny pomysł na jazdę. Wysokie kierownice na T-barach, wyprofilowane owiewki (kwadratowe lub w stylu MX) i nieco podniesiona zawieszenie mają dawać agresywną pozycję i gotowość do dynamicznego łamania się w zakręty, zamiast tradycyjnego "kanapowego" lenistwa.
Co ten sprzęt ma w środku?
Silnik Thunderstroke 116: Potężne V-Twin o pojemności niemal 1,9 l generuje ponad 160 Nm momentu obrotowego. Reakcja na gaz w trybie Sport potrafi po prostu wyrywać z rąk.
Zawieszenie KYB i Fox: Z przodu znajdziesz odwrócony widelec KYB (USD), a z tyłu podwójne amortyzatory Fox ze zbiornikami wyrównawczymi. Daje to zauważalnie lepszą precyzję prowadzenia niż w standardowych cruiserach.
Hamulce Brembo: Czterotłoczkowe zaciski Brembo i podwójne tarcze z przodu pozwalają bez stresu zatrzymać tę masę.
Nowoczesny ekran Ride Command: Okrągły, 4-calowy dotykowy wyświetlacz stylizowany na analogowy zegar oferuje nawigację, łączność z telefonem i kontrolę trybów jazdy.
Dlaczego warto wziąć go na testy? Sport Chief wyróżnia się pozycją za kierownicą – podnóżki montowane centralnie (mid-controls) w połączeniu z wysuniętą kierownicą dają pełną kontrolę nad maszyną. W przeciwieństwie do tradycyjnych cruiserów, na których siedzisz zapadnięty, tutaj przyjmujesz natychmiastową postawę do ataku. To idealny motocykl, jeśli chcesz poczuć masę klasycznego, chłodzonego powietrzem silnika V-Twin, ale zależy Ci na zawieszeniu i hamulcach, które nadążają za współczesnymi standardami.
Gdy Harley-Davidson w 2017 roku podjął decyzję o uśmierceniu kultowej platformy Dyna i zastąpieniu jej ramą Softail, w świecie amerykańskich V-Twinów wybuchła prawdziwa burza. Miłośnicy surowego stylu Club Style, stunterzy i fani agresywnego pokonywania zakrętów poczuli się wręcz porzuceni.
I tu wkracza Indian Sport Chief. Analizując spostrzeżenia zaprezentowane przez
Dlaczego Dyna była tak wyjątkowa?
Styl Club Style wyewoluował ze specyficznej kultury – spopularyzowanej m.in. przez serial Sons of Anarchy [
Kluczem do sukcesu platformy Dyna była jej budowa [
Rurkowo-stalowa rama kratownicowa, otaczająca silnik i dająca ogromną sztywność [
].03:18 Dwa widoczne amortyzatory z tyłu, które fani modyfikacji masowo wymieniali na dłuższe, poprawiając prześwit w zakrętach i skok zawieszenia [
].03:42 Prosta, modułowa konstrukcja idealna do modyfikacji ergonomics i zawieszenia.
Kiedy Harley przeszedł na Softaila (ze ukrytym centralnym amortyzatorem), nowo powstałe modele Low Rider S czy ST nie do końca przekonały "ortodoksyjnych dynowców" [
Indian Sport Chief: Podzespoły, za które kiedyś płaciło się fortunę
Indian podszedł do sprawy bezkompromisowo. Zamiast wypuszczać bazy do przebudowy, dał faniom Club Style motocykl z gotowym pakietem „high-performance” prosto z salonu [
| Parametr / Komponent | Harley Dyna Low Rider S (2017) [02:16] | Indian Sport Chief (2023+) [02:51] |
| Silnik | Twin Cam 110 (155 Nm) [ | Thunderstroke 116 (162 Nm) [ |
| Zawieszenie przód | Klasyczny widelec 49 mm [ | Odwrócony widelec KYB 43 mm [ |
| Zawieszenie tył | Podwójne amortyzatory (skok 2 cale) [ | Podwójne gazowe Fox z puszeczkami Piggyback (skok 4 cale) [ |
| Hamulce | Tarcze 300 mm, zaciski osiowe [ | Podwójne tarcze Brembo 320 mm + radialne zaciski 4-tłoczkowe [ |
| Ergonomia | Płaska kanapa, niski riser [ | Kubełkowa kanapa ze stopniem + 6-calowe risery w standardzie [ |
| Rama | Stalowa, pełna rama wokół silnika [ | Stalowa, pełna rama wokół silnika [ |
Inżynieryjne przewagi Indiana
Sport Chief to nie tylko zawieszenie KYB i hamulce Brembo. Posiada też kilka rozwiązań technologicznych, które biją architekturę Harleya na głowę pod względem eksploatacji:
Jeden układ olejowy (Single Sump): W przeciwieństwie do Harleya, który wymaga osobnej wymiany oleju w silniku, skrzyni i przekładni nośnej (Primary) [
], Indian korzysta z jednego zbiornika.06:18 Bezłańcuchowa przekładnia wstępna: Primary w Indianie jest napędzane przekładnią zębatą (Gear-driven) [
], co eliminowało rozciągający się łańcuch znany z HD.06:27 Prawdziwy poziom wyposażenia: Dotykowy ekran Ride Command w klasycznej okrągłej obudowie oferuje nawigację, tryby jazdy i łączność Bluetooth [
], zachowując przy tym surowy, zegarowy wygląd.06:37
Matematyka salonowa: Czy to się opłaca?
Kupując nowoczesnego Harleya Low Rider S, by doprowadzić go do takiego poziomu zawieszenia, ergonomii i hamulców, musisz dołożyć tysiące dolarów w częściach z rynku wtórnego (aftermarket) [
Podsumowując: Indian odrobił lekcje z amerykańskiej sceny customowej. Zamiast walczyć z duchem kultowej Dyny, po prostu wziął najlepsze wzorce, ubrał je w nowoczesną ramę, dołożył świetny silnik Thunderstroke 116 i stworzył fabryczny motocykl Club Style [





Komentarze
Prześlij komentarz