Ryk V-twinów, zapach palonej benzyny i niedzielny poranek, który obiecywał kawałek naprawdę dobrej przygody. Ekipa H-D Kraków Team zrekrutowała się pod Decathlonem na Alei Pokoju, by nakręcić około 180 km konkretnego motocyklowego kręcenia korbą. Cel? Beskidzkie wiraże, widoki i czysta integracja w stylu #taktrzażyć.
Trasa w Pigułce
- Start: Kraków (Decathlon, Al. Pokoju) – punkt 10:30.
- Rozgrzewka: Przelot przez Niepołomice i szybka pauza na widoki przy Kuter Port Nieznanowice.
- Górski Konkret: Przełęcz pod Ostrą – tutaj opony złapały właściwą temperaturę, a agrafki wycisnęły z czoperów to, co najlepsze.
- Ekstra Wstawka: Wjechaliśmy na Górę Chełm (Sport Arena Myślenice)! Wieża widokowa dała nam niesamowitą panoramę na cały Beskid i Okolice.
- Powrót z Klasą: Pętla wokół Jeziora Dobczyckiego przez Wiśniową, Kornatkę, Droginię i Siepraw, prosto do Krakowa.
Jak się jechało?
Razem z Fatmanem trzymaliśmy tempo i klimacik. Przełęcz pod Ostrą jak zwykle nie zawiodła – ciasne zakręty, szybkie przejścia z boku na bok i ryk wydechów odbijający się od górskich zboczy. Jednak wisienką na torcie okazał się nadprogramowy wjazd pod wieżę widokową na Chełmie w Myślenicach. Widok ze szczytu na całe pasmo przy słonecznej pogodzie zaliczył ten wyjazd do kategorii „epickie”.Powrót widokową trasą wokół Jeziora Dobczyckiego i przez Siepraw był idealnym zwieńczeniem tych 4-5 godzin w siodle. Opony zamknięte, głowa przewietrzona, akumulatory naładowane na cały nadchodzący tydzień.
Wielkie dzięki dla całej ekipy H-D Kraków Team za wspólną nawijkę kilometrów i nieziemską atmosferę! Do następnego!
@godra666 myślenice chełm wieża, znalazlem. był jeden co na sr500 tam wjechal ja na fatmanie!
♬ Sphyxia - Sun Guts
Komentarze
Prześlij komentarz